Forum ZŁ: Przywództwo służebne

Zwinna Łódź to nie tylko branża IT dlatego gościem specjalnym ostatniego eventu był Mateusz Zimowski pracujący w międzynarodowej firmie badawczej Nielsen. Firma ta zajmuje się m.in. monitorowaniem wielkości sprzedaży rynku detalicznego w Polsce natomiast Mateusz w firmie pracuje nad analizami trendów rynkowych oraz pomaga klientom w odpowiedzi na pytania, co powoduje wzrost lub spadek wartości danej kategorii produktów lub ich marki albo produktu. Oczywiście nie robi tego sam, przewodzi… i służy, 7-osobowemu Zespołowi konsultantów, którego członkowie dziś, sami o sobie mówią “NZPS” czyli Najlepszy Zespół Pod Słońcem. 

Zadanie jakie przed nim postawiono to zarządzanie kilkuosobowym helpdeskiem. Z pewnością warto w takiej sytuacji ustalić zasady z przełożonym. Mateusz miał to szczęście (oraz odpowiedniego przełożonego), że dostał wolną rękę i sam (albo jak się później okazało – wspólnie z zespołem) mógł decydować o tym jak praca przy budowaniu zespołu ma wyglądać. Dostał też tyle czasu ile potrzebował na poznanie nowych współpracowników, który wykorzystał na:

  • 3-dniowy warsztat z zespołem (wspomagany przez coacha BPI)
  • przeniesienie swojego miejsca pracy z gabinetu na biurko obok zespołu

Jak się później okazało, praca w jednym pomieszczeniu zburzyła mur nie tylko między menadżerem a zespolem, lecz także fizyczny – ok rok później z biura zniknęły ścianki i wszyscy liderzy pracowali w jednym pomieszczeniu ze swoimi teamami.

Sam warsztat natomiast został wykorzystany do szczerego przekazania zespołowi (bez korposhitu) jakie cele są przed nim stawiane oraz wysłuchania i wypracowania z zespolem w jaki sposób chcemy te cele osiągać.

Dobrze kojarząca się nazwa, czyli nie “helpdesk”, zasady ustalane przez członków zespołu:

  • jedna skrzynka pocztowa
  • max 8 godzin na odpowiedz do klienta
  • brak przydziału zadań (system pull)
  • BATMAN od czarnej roboty, oczywiście zmieniający się co tydzień

wysłuchanie i zrozumienie obaw, oraz oddanie im decyzyjności to pierwsze postanowienia, które świetnie się sprawdziły i przełożyły na późniejszy sukces zespołu.

Te oraz inne działania Mateusza takie jak:

  • dbanie o rozwój pracowników (budowanie kompetencji w zespole poprzez “gamification”)
  • utrzymanie zaangażowania w zespole (szczerość, rytuały jak praca w parku w słoneczny dzień)
  • celebracja mniejszych i większych sukcesów
  • oraz bycie jak to sam nazywa “siatką zabezpieczającą pod akrobatą w cyrku”

pozwoliły mu stać się przywódcą jakim chciał być oraz jakiego jego zespół (oraz przełożony) potrzebował.

Dyskusje:

Pierwszy komentarz?